Wyspy Kanaryjskie z 3 miesięcznym dzieckiem? A właśnie, że tak!

Jest kilka, albo i kilkanaście powodów dla których lubimy odwiedzać Hiszpanię. Pogoda, kuchnia, język, kultura i ludzie. Z perspektywy czasu myślę, że właśnie dlatego na pierwszą podróż z dzieckiem wybraliśmy Lanzarote. W Hiszpanii czujemy się po prostu bezpiecznie. Nie raz byliśmy tam turystycznie, ale mamy też za sobą kilkuletni epizod mieszkania i pracy w Barcelonie.

Jednak mimo wszystko, jako świeżo upieczeni rodzice, mieliśmy szereg obaw związanych z tą podróżą. Z jednej strony dopiero poznawaliśmy się z nowo narodzonym synkiem, a z drugiej z rożnych stron słyszeliśmy opinie na temat planowanej przez nas podróży z niemowlakiem. Byliśmy asertywni. Skonsultowaliśmy wyjazd z pediatrą (nawet z dwoma), przeczytaliśmy niemal cały Internet w poszukiwaniu relacji innych rodziców podróżujących z małymi dziećmi, rozwialiśmy w ten sposób wszystkie wątpliwości i z perspektywy czasu stwierdzamy, że Wyspy Kanaryjskie to idealne miejsce na podróż w ciąży lub wakacje z dzieckiem.

Po pierwsze

Dlatego, że jeśli na pierwszą podróż z malcem, boicie się lecieć na własną rękę, to bez problemu możecie złapać ciekawą ofertę biura podróży i wybrać się tam w pełnym pakiecie.  Mając zarówno lot, transfer, hotel i wyżywienie.

Po drugie

Nie jest tam za gorąco, pomimo że temperatury są dość wysokie i Wyspy Kanaryjskie dzieli jedynie 100 km w linii prostej od Afryki to bryza znad oceanu robi swoje i przyjemnie chłodzi.

Po trzecie

jest już egzotycznie, a mimo wszystko dość blisko, bo „jedynie” 6 h lotu samolotem.

Po czwarte

Jedzenie. Niby jesteśmy w Europie, ale nutka hiszpańskiej kuchni przemieszana z kuchnią Wysp Kanaryjskich robi swoje i rozleniwia podniebienie. A do tego jest żywieniowo bezpiecznie. Co prawda nie rozszerzaliśmy jeszcze wtedy diety Leonowi, ale jako tzw. matka karmiąca piersią nie miałam żadnych oporów i jadłam wszystko, łącznie z owocami morza.

Po piąte

Bezpieczeństwo. Myślę, że to jedno z miejsc w których możecie naprawdę czuć się spokojnie podróżując z dzieckiem. Zarówno pod względem kulturowym, jak i zdrowotnym. Dodatkowo, to co mnie nurtowało przed lotem – można karmić piersią wszędzie, w spokoju i dodatkowo z pięknymi widokami.

Po szóste

Jeśli nie jesteście typem turysty odpoczywającego przy basenie, to możecie wcześniej wynająć auto, fotelik samochodowy dla dziecka i spokojnie zwiedzić całą wyspę. Warto jednak fotelik zarezerwować wcześniej poprzez kontakt meilowy z wypożyczalnią. W naszym wypadku okazało się, że w miejscowości Playa Blanca fotelików dla najmłodszych dzieci tzw. „łupinek” we wszystkich wypożyczalniach, które obeszliśmy było sztuk 1! (słownie jeden) i do tego jak na złość fotelik wypożyczony był na tydzień przez innych turystów. Całe szczęście uratował nas hotel, który miał taki sprzęt na wyposażeniu i dzięki temu Leon podróżował w nim za zwrotną kaucją 20euro. Podobno w wypożyczalniach nie byłoby problemu z fotelikami dla starszych dzieci.

Po siódme

Jeśli szukacie wakacyjnego miejsca na spacery z wózkiem to nadmorska promenada w Playa Blanca to strzał w 10. Nie pożałujecie! Piękne widoki, nadmorska bryza, która chłodzi temperaturę z nieba i kilometry, dosłownie kilometry promenady w jedną i w drugą stronę miasta. Na zachód, aż do latarni morskiej na przylądku Punta de Pechiguera, a na wschód niemal do przylądka Papagayo. Po drodze od strony miasta liczne ławki, knajpki, restauracje i hotele, a od strony oceanu: porty, czy ruiny zamku. Uwielbialiśmy ten deptak i przemierzyliśmy nim kilometry w jedną i w drugą stronę.

Po ósme

Bez stresu jeśli czegoś dla dziecka wam zabraknie. W miastach są bowiem wszelkie sklepy i markety z niezbędnymi dla dzieci rzeczami (np. SPAR, Super Dino). Bez problemu dostaniecie w nich mokre chusteczki, pieluchy, słoiczki, kaszki i co tylko będzie Wam niezbędne.


Czy przekonaliśmy Was, że to dobra destynacja?


Jedna myśl na temat “Wyspy Kanaryjskie z 3 miesięcznym dzieckiem? A właśnie, że tak!

Dodaj komentarz