Prawdziwa podróż w czasie, czyli środki transportu na Kubie

Kuba to zatrzymany czas, a może bardziej jest to nawet możliwość przeniesienia w czasie do poprzedniego wieku? Teleportacja co prawda jeszcze nie istnieje, ale podróż na Kubę może być właśnie podróżą w czasie. Urodziłam się w 1984 roku, więc chłonęłam ten kraj jakbym podróżowała po opowieściach moich rodziców na temat Polski w latach 80-tych.

Choć drogi na Kubie są naprawdę całkiem dobre, w miastach nie ma dużego ruchu, a na dalszych trasach można korzystać z autostrady biegnącej z zachodu na wschód wyspy, to klimat tego kraju i to co widzi się na własne oczy, sprawia że szeroka i prawie pusta droga przypomina po prostu kadry z filmu.

Jak wygląda to jednak od strony praktycznej? Jak przemieszczać się po Kubie, by nie wydać milionów, a jednocześnie bezpiecznie i w miarę szybko dotrzeć do celu? Kuba proponuje turystom kilka sposobów przemieszczania się: 1. Wynajęcie auta; 2. Wynajęcie taksówki; 3. Autobusy; 4. Pociągi oraz 5. Samoloty. Który z tych sposobów wybierzecie zależy od wielu czynników, jednak kluczowym niestety jest zasobność waszego podróżniczego portfela i czas jaki planujecie spędzić w tym kraju. Czas bowiem wpływa na szybkość z jaką chcecie się przemieścić pomiędzy poszczególnymi miejscami, aby jak najkrócej siedzieć w zamkniętych puszkach środków transportu.

 


Wynajęcie auta


Według nas nie jest to tania zabawa. W jednej z wypożyczalni aut w Hawanie zaproponowano nam zaporowy przedział cen od 60$ do 100$ za dzień. To naprawdę sporo jeśli brać pod uwagę nasze doświadczenia z innych miejsc świata – na Bali płaciliśmy 25$/dobę. Mając taki cennik przed oczami postanowiliśmy dowiedzieć się skąd mogą wynikać różnice w cenie. Na Kubie zakup auta jest po prostu cholernie drogi. Ceny aut o których mówił nam taksówkarz Mario, to około 30 tys. $ w przypadku kilkuletniej Kia czy Peugeot’a, a za polskiego malucha – Fiata 126p zapłaci się na Kubie aż 4 tys. $. Stare kojarzone z Kubą 60-letnie auto w dobrym stanie kosztuje tu natomiast około 40 tys. $. To ceny zakupu, które faktycznie mogą być zaporowe dla Kubańczyków. Auta, które jeżdżą teraz po Kubie to w dużym stopniu samochody, które trafiły tu jeszcze za czasów rządów Batisty i nadal, nawet z oryginalnymi silnikami jeżdżą pomiędzy setkami Ład i Fiatów 126p po całej Kubie.

 


Wynajęcie taksówki


To dość popularny sposób podróżowania po Kubie. Niemal na każdej ulicy spotka się taksówkarzy proponujących swoje usługi. Nawet przy samym dworcu autobusowym byliśmy zaczepiani przez taksówkarzy proponujących przejazdy międzymiastowe. Jeśli podróżuje się większą grupą – 4 osobową, to wynajęcie taksówki ma sens, jest bowiem porównywalne cenowo i zdecydowanie szybsze. Przejazd autobusem na trasie Hawana – Trynidad kosztuje 25 CUC/os (2018 r.) podczas, gdy taksówkarz, za tą samą trasę, proponował cenę 125 CUC. Zakładam, że gdybyśmy faktycznie byli chętni, to cena zostałaby nieco obniżona, jednak mimo wszystko przy dwóch osobach jest to dwu-krotność podróży autobusem, natomiast przy większej grupie jest to opcja warta uwagi.

 


Autobusy


Kubańskie autobusy testowaliśmy na własnej skórze, dlatego pewnie najwięcej jesteśmy w stanie na ich temat powiedzieć. Podróżując po Kubie widzieliśmy 3 główne firmy autobusowe świadczące usługi przejazdów międzymiastowych: VIAZUL, TRANSTUR i TRANSGAVIOTA. Kierowcy autobusów firmy VIAZUL informowali nas, że bilety na przejazdy z tą firmą można kupić wyłącznie na dworcu autobusowym VIAZUL. W trakcie naszej podróży (rok 2018) nie było możliwości, by bilety kupić u pośredników – biura podróży, czy agencje turystyczne. Plus jest jednak taki, że na jednym dworcu (przynajmniej tak nam się udało w Hawanie) kupiliśmy bilety na wszystkie planowane przejazdy: Hawana-Trynidad (25 CUC/os), Trynidad-Playa Larga (12 CUC/os) i Playa Larga-Hawana (13 CUC/os). Wszystkie te przejazdy kosztowały nas zatem 100 CUC za 2 osoby, czyli około 380 zł. W porównaniu do kosztu wynajęcia auta na Kubie stanowiło to niebagatelną różnicę. Dla planujących podróż z dzieckiem dodatkowa informacja jest taka, że w VIAZUL za dziecko do lat 2 nie płaci się żadnych opłat. Jednak autobusy tej linii nie są pierwszej nowości, siedzenia są brudne i zdezelowane, z klimatyzacji nad głowami może kapać woda, no ale i bez luksusów do celu dojedziecie:).

 

 

TRANSTUR – w Hawanie ich bilety można kupić choćby w samym centrum starej Hawany w Hotelu Inglaterra (mapa dotarcia do hotelu). Podczas rozmów z kierowcami tej firmy, udało nam się jednak ustalić, iż przejazdy TRANSTUR’em wychodzą znacznie mniej ekonomicznie niż linią VIAZUL, choć z pewnością mogą być bardziej komfortowe.

TRANSGAVIOTA – niestety nie mamy żadnej wiedzy na temat podróżowania z tą firmą.

 


Pociągi


Zostaliśmy skutecznie odciągnięci przez Kubańczyków od pomysłu podróżowania pociągami. Po pierwsze sprawiali wrażenie jakby zupełnie nie wiedzieli o czym mowa kiedy padało słowo pociąg, a po drugie kiedy zobaczyliśmy infrastrukturę kolejową to zdaliśmy sobie sprawę, że sprawne przemieszczanie się po Kubie tym środkiem transportu może być faktycznie dość problematyczne. Jeśli jednak macie ochotę spróbować to zachęcam do sprawdzenia strony – www.seat61.com. Przyznam, że kiedy planujemy podróże często z niej korzystamy. Jest to bowiem niezwykły blog, prowadzony przez Brytyjczyka, opisującego transport kolejowy niemal w każdym miejscu na ziemi. Także na Kubie.


Jedna myśl na temat “Prawdziwa podróż w czasie, czyli środki transportu na Kubie

Dodaj komentarz