Niewidzialny dom… miejsce warte uwagi na turystycznej mapie Torunia

Mam tak wiele myśli na temat tego miejsca, że przyznam szczerze – niesamowicie trudno jest mi je zebrać i zacząć ten wpis.

Czym jest Niewidzialny dom? To nie jest oczywista odpowiedź, bo nie o sam budynek chodzi, ale o emocje których to miejsce dostarcza. Niewidzialny dom to przestrzeń ucząca tolerancji i szacunku dla osób niepełnosprawnych, a zwłaszcza dla osób niewidomych, do których świata tam wchodzimy. W jaki sposób się to dzieje? W sposób mało oczywisty, bowiem wchodząc do tego miejsca przez 45 minut poruszamy się po pomieszczeniach, w których panuje zupełna ciemność. Zupełna znaczy dosłownie ZUPEŁNA bez nawet mikroskopijnego dopływu światła. W ten sposób przez te kilkanaście minut czujemy się tak, jak gdyby odebrano nam zmysł wzroku… wszystko znika, staje się niewidzialne. I nagle, to co do tej pory było oczywiste przestaje takim być…

 

 

Jestem matką zdrowego chłopca, a mimo to codziennie mierzę się z niedostosowaniem przestrzeni publicznej do potrzeb osób niepełnosprawnych. Przemieszczanie się po mieście choćby z wózkiem dziecięcym wcale do najłatwiejszych nie należy. Jednak jest to sytuacja bez porównania do barier jakie mają do pokonania osoby niepełnosprawne. W końcu ja – zdrowa i silna, tu dźwignę, tam przeniosę, tu wymuszę pomoc wzrokiem i w ostateczności przebrnę przez gąszcz krawężników, schodów bez podjazdów i innych niebezpieczeństw miejskiej dżungli. Niewidzialny dom uzmysławia jednak zdecydowanie więcej. Pokazuje nieprawdopodobną ilość przeszkód codziennego życia jakie do pokonania mają osoby niewidome. To miejsce poruszyło mnie też mocno dlatego, że jestem obecnie w 24 tygodniu mojej drugiej ciąży, czyli w czasie kiedy żyjącemu we mnie Maluchowi rozwija się wzrok i słuch, więc gdyby los zdecydował, że moje dziecko przyszłoby na świat właśnie teraz, istnieje ogromne prawdopodobieństwo wystąpienia u niego wad wrodzonych – mogłoby być właśnie niewidome lub/i niesłyszące. Bez niczyjej winy, ot tak po prostu.

 

 

Zachęcam Was do odwiedzenia tego miejsca, bo lekcję  tolerancji, szacunku i empatii powinien naprawdę odrobić każdy z nas. Dodatkowo warto wspomnieć, że na całym świecie istnieje tylko 5 takich wystaw: w Toruniu, Warszawie, Budapeszcie, Pradze i Nowym Jorku, a ważnym ich aspektem jest fakt (przynajmniej tu w Toruniu), iż po wystawie oprowadzają osoby niedowidzące lub niewidome, jak Pan Piotr, który wprowadził nas do swojego świata nie tylko przeprowadzając przez wystawę, ale także odpowiadając z cierpliwością na szereg pytań dotyczących jego codziennego życia. Dając nam tym samym, przewrotnie mówiąc, obraz całkowity.

 

 

Szersze informacje znajdziecie bezpośrednio na stronie Niewidzialnego domu pod adresem: www.niewidzialnydom.pl

Miejsce istnieje na mapie Torunia od maja 2018 r. i tylko przez te kilka miesięcy odwiedziło je już ponad 8 000 osób.

Miejsce nie jest dostępne dla dzieci poniżej 9 roku życia.

 



 

Dodaj komentarz