Co zrobić przed podróżą żeby spać spokojnie? Czyli o czym warto pamiętać…

Koniec sierpnia. Wakacje ku końcowi, chociaż pogoda w Polsce nadal nastraja organizm raczej urlopowo, niż nostalgicznie i jesiennie. Plany na wyjazdy nasze i wasze w większości zrealizowane. Europejskie stolice, azjatyckie bezdroża i plaże Afryki. Knajpki, kawiarnie, koncerty, leżakowanie i biwakowanie. Jeziora, morza i oceany. Pomimo pięknej pogody za oknem nieubłaganie nadchodzi jesień i zima, czyli czas, kiedy będziemy tęsknić za słońcem i w jego poszukiwaniu ruszać za granicę. O czym należy pamiętać przed wyjazdem, by te podróże były wyłącznie dobrymi wspomnieniami? O tym, że do podróży trzeba się przygotować. Tylko to pozwoli oszczędzić ewentualnych nerwów i dodatkowych kosztów. Gotowi? Startujemy z tematem?


Dokumenty


Bez tego ani rusz. I nie wystarczy na pewniaka wrzucić do bagażu paszport, czy dowód osobisty, ale szczegółowo zapoznać się z wytycznymi kraju do którego jedziemy. Wszędzie jest inaczej. W Europie, szczególnie tej bez granic, dowód wydaje się być wystarczający, ale już każdy inny kierunek to wytyczne których trzeba przestrzegać. Niektóre kraje wymagają po prostu paszportu, inne paszportu, ale ważnego minimum 6 miesięcy od daty wjazdu do danego kraju, jeszcze gdzie indziej potrzebna będzie wiza, albo odpowiednia ilość środków finansowych, bądź bilet powrotny. Co kraj to obyczaj. Dlatego nie ma co bazować na domysłach, albo tzw. „jakoś to będzie” tylko najlepiej przed każdą planowaną podróżą dobrze się przygotować. Jak my to robimy? Po pierwsze korzystamy ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych, tam w zakładce Informacje konsularne i dalej Profile krajów znajdziecie masę naprawdę istotnych informacji, łącznie z danymi ambasady w kraju do którego jedziecie. Warto te dane sobie spisać i odrobić lekcję z zawartych na stronie informacji praktycznych. Można też korzystać bezpośrednio ze strony Ministerstwa Polak za granicą.

I dalej… jeśli planujecie na urlopie w egzotycznym kraju wynajęcie samochodu to pamiętajcie, że w wielu z nich nasze prawo jazdy nie wystarczy, a niezbędny będzie dokument międzynarodowy. W polskich urzędach wyrabia się go w zasadzie od ręki, ale jeśli nie zabierzecie go ze sobą, to możecie odbić się od drzwi wypożyczalni i zmieniać wcześniejsze plany podróżowania po danym kraju. Tak więc wejdźcie na stronę Ministerstwa, przegrzebcie Internet w poszukiwaniu relacji innych podróżujących, a na miejscu będziecie czuli się na pewno o wiele spokojniej. Pamiętajcie też, że pozostałych dokumentów urzędowych raczej nie wyrobicie z dnia na dzień, więc odpowiednio wcześniej zacznijcie ogarniać kwestie formalne waszej podróży.

I ogromnie ważne! Jeśli podróżujecie z dziećmi pamiętajcie, że one też muszą mieć dokumenty! Paszport lub dowód w zależności od kraju do którego się wybieracie i nie ważne czy wasze pociechy mają 2 miesiące czy 12 lat.


Ubezpieczenie


Nie ryzykujcie i nie oszczędzajcie nie wykupując ubezpieczenia na urlop. To żadna oszczędność, a problemy w przypadku jakiejkolwiek choroby, czy wypadku ogromne. Szczerze mówiąc nie rozumiem osób, które decydują się na podróż bez ubezpieczenia. To chyba skąpstwo w najwyższej postaci (sorry, ale zdradźcie powody jeśli jest inaczej). Pamiętajcie też, by w waszej polisie były ujęte koszty transportu medycznego. A dodatkowo zastanówcie się, czy warto ubezpieczyć bagaż, albo sprzęt sportowy który zabieracie ze sobą w podróż (rower, narty, deska surfingowa itp.). Jeśli podróżujecie z dziećmi to porównajcie oferty różnych towarzystw. Sporo z nich proponuje zerowy koszt ubezpieczenia dziecka w trakcie podróży z rodzicem, więc warto zwrócić na to uwagę. My mamy swojego zaufanego agenta ubezpieczeniowego, który kwestie naszych podróży ogarnia właśnie od tej strony.

Jeśli planujecie podróż po krajach Unii Europejskiej to dodatkowo weźcie pod uwagę bezpłatne wyrobienie tzw. Europejskej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Co prawda nigdy w praktyce z niej nie korzystaliśmy, ale na pewno podróżując po krajach europejskich czujemy się bezpieczniej mając ją w portfelach. A zatem jeśli planujecie podróż po Europie odbierzcie w najbliższym oddziale NFZ tzw. EKUZTa karta jest dowodem ubezpieczenia w NFZ, stosowanym w innych niż Polska krajach Unii Europejskiej. Uprawnia do świadczeń opieki zdrowotnej w placówkach mających umowę z tamtejszą kasą chorych (odpowiednikiem NFZ) na zasadach obowiązujących w kraju pobytu. W praktyce wszystko zależy później od kraju w którym będziecie musieli korzystać z pomocy, ale lepiej ją mieć niż nie. I obyście nie musieli z niej korzystać.


Szczepienia


Tak. Szczepili nas rodzice, szczepimy siebie i szczepimy też Leona. Zawsze szukając wiedzy na temat zagrożeń przed podróżą korzystamy z tego samego źródła co przy ustalaniu niezbędnych do podróży dokumentów, czyli w grę wchodzi strona Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a dokładnie źródełko w tym miejscu. Od czasu kiedy na świecie pojawił się Leon wybierane przez nas destynacje weryfikujemy wcześniej szczegółowo pod względem zagrożeń zdrowotnych. No i dodatkowo w przypadku Leona konsultujemy wszystko z naszym pediatrą, który nastawiony jest pro podróżą z dziećmi, a co za tym idzie zawsze coś dobrego nam doradzi w przypadku ewentualnych wątpliwości szczepić-nie szczepić. W przypadku szczepień pamiętajcie też, że opcja na ostatnią chwilę raczej nie wchodzi w grę. Szczepionki są różne i reakcje organizmu na nie też są różne. Po niektórych odporność nabierasz po kilku lub kilkunastu dniach, a niektóre wymagają podania kilku dawek. Dlatego szczepienia przed podrożą dobrze planować tak szybko jak to możliwe. Przy jednoczesnym zachowaniu zdrowego rozsądku. Co to znaczy? Jedynie tyle, że na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych przy opisach wielu krajów znajdziecie litanie ewentualnych chorób, które mogą was w nich spotkać. Pamiętajcie jednak, by zastanawiając się nad szczepieniami na choroby tropikalne dokładnie sprawdzić, czy w miejscu do którego lecicie dana choroba może wystąpić. O co chodzi? Tak jak Polska długa i szeroka, od morza po góry, tak kraje egzotyczne mają różne tereny i różne zagrożenia. Inne choroby będą występować w dżungli, inne na obszarach wiejskich i inne w miastach. A do tego co innego Wam grozi jeśli macie w planach kontakt z miejscowymi zwierzętami, co innego jeśli planujecie trekingi w dzikiej dżungli, a co innego jeśli wybieracie się w miejsca turystyczne i do miast i do tego jeszcze nie w porze deszczowej, a suchej. Tak więc czytajcie informacje na temat zagrożeń z rozumem, analizując zagrożenia i biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw.


Zwyczaje i normy


Każdy kraj ma swoje normy i zasady postępowania i w trakcie naszych podróży wychodzimy z założenia, że o ile nie jest to wbrew naszym przekonaniom to powinniśmy się do nich dostosować. Zarówno dla uszanowania norm obyczajowych panujących w innym społeczeństwie, jak i dla własnego bezpieczeństwa, które z tego wynika. W ten oto sposób, kiedy podróżujemy po krajach arabskich nie mam w zwyczaju ubierać kusych spódniczek i wydekoltowanych bluzek, ale staram się uszanować ubiorem zwyczaje kraju w którym jestem. Dlatego przed wyjazdem czytamy, zapoznajemy się z kulturą, zwyczajami i normami. To sprawia, że o ile czasem zaczepi mnie ktoś na ulicy ze względu na moja karnację, czy kolor włosów to, rzadko kiedy są to zaczepki, które odbieram jako niebezpieczne.


Dane


Mamy taki zwyczaj, że przed podróżą zostawiamy naszym najbliższym kserokopie naszych dokumentów (paszport, dowód osobisty, ubezpieczenie). I dodatkowo będąc już w podróży staramy się na bieżąco utrzymywać z nimi kontakt i informować o miejscach naszego pobytu i planach. Odpukać w niemalowane, ale na wypadek jakiegokolwiek niemiłego zdarzenia mają wtedy możliwość podejmowania działań z Polski. My sami mamy też spisane namiary na ambasadę Polską w kraju po którym podróżujemy.

 

Tak więc do dzieła podróżnicy wszelkiej maści! Podróżujcie bezpiecznie!

Dodaj komentarz